Niebo nad "Elektrykiem" - styczeń.  
 

Styczeń to okres wytężonej pracy przed końcem semestru, to także okres gdzie na niebie króluje gwiazdozbiór Oriona

Stara legenda mówi o Orionie - dzielnym i pięknym myśliwym - że jego ojcem był Posejdon, władca wszystkich wód. Dzięki matce - namiętnej łowczyni z drużyny bogini łowów - Orion miał w Artemidzie opiekunkę. Od swego ojca dostał w posagu zdolność poruszania się w najgłębszym morzu, co jednak wiodło go do niepotrzebnych pokus. Prześladował śliczne nimfy Plejady tak długo, aż uprosiły Zeusa, by je przemienił w jakieś zwierzęta. Zeus uczynił zadość ich prośbie i zamienił je w gołębie, a później w ugrupowanie gwiazd na niebie, zwane dziś Plejadami. Orion, stale flirtujący, nie szczędził drużyny Artemidy, czym ją obraził, i ta poleciła olbrzymiemu skorpionowi, by go śmiertelnie ukłuł. Orion wprawdzie zmarł, lecz został wraz ze swym psem Syriuszem przeniesiony na niebo i umieszczony prawie naprzeciw Skorpiona. Odtąd obydwaj się nienawidzą. Orion chowa się za zachodni horyzont w czasie, gdy nad wschodnim pojawia się Strzelec. Gwiazda ? Ori, Betelgeuse, jest zmienną nieregularną. Średnica jej jest większa od odległości Ziemi od Słońca. Zmienia ona dość znacznie swą jasność w okresie od pięciu do sześciu lat. Większość gwiazd w Orionie ma barwę białą lub niebieską, ponieważ temperatury ich powierzchni są bardzo wysokie. Tworzą jedną gromadę o wspólnym pochodzeniu - asocjację. Liczy ona około dwustu gwiazd, ma średnicę trzystu lat świetlnych, a jest od nas oddalona o półtora tysiąca lat świetlnych. Podobnych asocjacji znamy około pięćdziesięciu, lecz asocjacja w Orionie należy do najwyraźniejszych. Jej środkiem jest Wielka Mgławica Oriona, widoczna gołym okiem w jego mieczu. Jest to rozległa mgławica gazowo-pyłowa (M 42), zawierająca materię o masie równej pięćdziesięciu masom Słońca. W jej najgęściejszych częściach jeksiezyc centymetr sześcienny zawiera dziesięć tysięcy atomów. Mgławica ta pozostaje w ścisłym związku z powstaniem asocjacji w Orionie. Są to po prostu resztki pierwotnego tworzywa, z którego w wyniku zagęszczeń powstały poszczególne gwiazdy asocjacji.

Nieco na prawo od Oriona można zauważyć gwiazdozbiór Byka.

Według greckiej mitologii wszechmocny Zeus chciał porwać Europę, piękną córkę króla fenickiego. Aby ją oszukać, zamienił się w śnieżnobiałego byka i wmieszał do królewskiego stada. Młodego i potulnego byczka Europa wkrótce polubiła. Pewnego razu wsiadła na niego, chcąc się nieco przejechać. Byk opuścił wówczas stado, wskoczył do morza i z Europą na grzbiecie popłynął do wyspy Krety. Z tego powodu na niebo dostała się tylko głowa i kark byka, pozostała bowiem część ciała zanurzona była w falach morskich. W Byku znajdują się dwa samodzielne ugrupowania gwiazd (gromady) noszące mitologiczne nazwy. Hiady były córkami Atlasa. Gdy ich brata podczas łowów rozszarpał lew, tak długo płakały, aż Zeus z litości wziął je do siebie na niebo. Drugą gromadą są Plejady, także córki tytana Atlasa. Pierwotnie były nimfami morskimi, które Zeus na ich własną prośbę zamienił w gołębice (po grecku "pelejades").

Najjaśniejszym obiektem nocnego nieba jest bezwątpienia Księżyc (obecnie – 12 styczeń – znajdujący się w I kwadrze). Jego powierzchnia wynosi 37910000 km2, czyli jest mniejsza od powierzchni Azji, a nawet od powierzchni obu Ameryk. Ten wierny towarzysz Ziemi nosi zresztą wiele imion - w kilku językach nazywa się miesiącem, co wskazuje na powodzenie rachuby czasu, w języku polskim nazywa się Księżycem, w czym dopatruje się echa wierzeń prasłowiańskich: księciem (władcą) było Słońce, nasz naturalny satelita jego synem, czyli księżycem. Przez całe tysiąclecie widok Księżyca pobudzał do dociekań, lecz o ile zmiany faz nauczono się poprawnie objaśniać już w starożytności, to nieregularne plamy na jego tarczy długo pozostawały zagadką- dopatrywano się w nich w zależności od wyobraźni do różnych fantastycznych tworów.

opracował Andrzej Krieger