|
Nadszedł czerwiec, najgorszy miesiąc dla uczniów - wystawiane ocen końcowych i zarazem najlepszy - już prawie wakacje. Dla miłośników nocnego nieba czerwiec nie jest najlepszym miesiącem. Noce są krótkie, dni najdłuższe w roku, zaś Słońce chowa się płytko pod horyzont pozostawiając świetlisty pas doskonale widoczny w kierunku północy. Aż po zenit nieboskłon nie staje się całkowicie czarny, co pogarsza jakość obserwacji zwłaszcza obiektów "głębokiego nieba". Do połowy lipca przeżywać będziemy czas tzw. polskich białych nocy.
To że nie widać wielu słabszych gwiazd, paradoksalnie może jednak ułatwić początkującym miłośnikom astronomii w zapoznaniu się z gwiazdozbiorami, których kształty składają się z dobrze widocznych obiektów.

Po zachodzie Słońca należy poszukiwać go niziutko nad północno-zachodnim horyzontem pojawia się Księżyc. W kolejne wieczory będzie on "przybierał" mijając Marsa (7.06.) i Saturna (08-09.06.)

W drugiej połowie nocy na niebie króluje Jowisz - błyszczący najjaśniej (jak na króla planet przystało) w konstelacji Strzelca.

Pod koniec czerwca na wieczornym nieboskłonie dojdzie do spotkania Marsa, Saturna i Regulusa - najjaśniejszej gwiazdy w Lwie.

Każdej pogodnej czerwcowej nocy warto poszukiwać "srebrzystych obłoków". Ich obecność nierozerwalnie wiąże się z czasem letniego przesilenia, jednak nie sposób przewidzieć kiedy i na jak długo się pojawią. Zazwyczaj ukazują się jak duchy - godzinę przed północą.

Z planet Układu Słonecznego w czerwcu widoczny jest tylko Mars i Saturn, które możemy obserwować wieczorem, nisko nad zachodnim horyzontem, jednak warunki do ich obserwacji pogarszają się z każdym dniem z uwagi na zbliżanie się do horyzontu.
Król planet - Jowisz widoczny jest przez całą drugą połowę nocy w gwiazdozbiorze Strzelca. Planeta zbliża się do opozycji kiedy osiąga swoją największą jasność.
Od połowy czerwca do początku lipca promieniują meteory z roju czerwcowych Bootydów. Rój ten obserwowany był w 1916 r., następnie być może w 1921 i 1927 r. Potem aktywność wygasła, by w roku 1998 niespodziewanie wzmóc się, sypiąc kilkudziesięcioma powolnymi zjawiskami na godzinę.
Macierzysta kometa roju, 7P/Pons-Winnecke przechodziła przez peryhelium w styczniu 1996 i ponownie w maju 2002. Tegoroczne maksimum przewidywane jest w dniu 27 czerwca ok. godziny 4:30 naszego czasu. Radiant meteorów leży w gwiazdozbiorze Wolarza. W obserwacjach tych niezwykle wolnych i często bardzo jasnych, a przez to efektownych meteorów w pierwszej połowie nocy nie będzie przeszkadzał Księżyc po ostatniej kwadrze.
W czerwcu aktywne są także Lirydy z maksimum występującym w okolicach 16 czerwca. Rój ten był dość regularny w latach 60-tych i 70-tych XX wieku lecz później zupełnie zaniknął. W roku 1996 Lirydy uległy reaktywacji. Warto więc sprawdzić, czy w tym roku rój którego radiant znajduje się w okolicach Wegi w gwiazdozbiorze Lutni, także pokaże coś ciekawego, choć w obserwacjach przeszkadzać będzie nam pełnia. czerwca.

Długie czerwcowe dni sprzyjają obserwatorom Słońca. Niestety aktywność naszej gwiazdy nie jest obecnie zbyt duża. Obserwując Słońce pamiętajmy o odpowiednich filtrach aby nie stracić wzroku.

opracował Andrzej Krieger
|